Iga Świątek pewnie w trzeciej rundzie. Bouzková nie była w stanie zagrozić

Po wymagającym meczu otwarcia, Iga Świątek w drugiej rundzie Australian Open zaprezentowała się znacznie lepiej i bez większych komplikacji pokonała Czeszkę Marie Bouzkovą. Polka wygrała 6:2, 6:3 i awansowała do kolejnego etapu turnieju w Melbourne.

Powrót do rytmu po trudnym początku turnieju

Spotkanie z Bouzkovą było trzecim pojedynkiem obu zawodniczek i – jak dotąd – żadna z wcześniejszych konfrontacji nie zakończyła się zwycięstwem Czeszki. Tym razem nie było inaczej. Świątek dobrze weszła w mecz, przełamując serwis przeciwniczki już w drugim gemie, choć sama też dała się zaskoczyć błędami przy własnym podaniu. Mimo drobnych potknięć, Polka kontrolowała wydarzenia na korcie. Po kolejnym przełamaniu i skutecznej końcówce pierwszego seta zamknęła go wynikiem 6:2.

Gdy Bouzková poczuła szansę, Świątek przyspieszyła

W drugiej partii Czeszka próbowała zmienić obraz gry i wyszła na prowadzenie 3:1, korzystając z momentu dekoncentracji rywalki. Nie zdołała jednak utrzymać tempa – Świątek natychmiast odpowiedziała przełamaniem, wracając do agresywnej, uporządkowanej gry. Od stanu 1:3 Polka wygrała pięć gemów z rzędu, nie dając Bouzkovej żadnej okazji do powrotu. Zakończyła mecz przy trzeciej piłce meczowej, zamykając spotkanie wynikiem 6:3 i meldując się w trzeciej rundzie.

W kolejnym meczu Świątek zmierzy się z Rosjanką Anną Kalinską – i jeśli utrzyma obecną formę, może być to kolejny solidny krok w głąb turnieju.