Maślan sodu coraz częściej pojawia się w rozmowach o zdrowiu jelit, bo uchodzi za substancję wspierającą równowagę mikrobioty i regenerację nabłonka przewodu pokarmowego. Choć jego popularność rośnie głównie w świecie suplementów, warto przyjrzeć się bliżej temu, co wiadomo o jego działaniu i gdzie przebiega granica między potwierdzonymi efektami a hipotezami.
Naturalne źródło energii dla jelit
Maślan należy do grupy krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, powstających w jelicie grubym podczas fermentacji błonnika przez bakterie. To podstawowe paliwo dla komórek nabłonka jelitowego, które odpowiada za prawidłową barierę ochronną i wchłanianie składników odżywczych. Działa też przeciwzapalnie, łagodząc objawy bólu brzucha czy biegunki. Co ważne, wspiera rozwój korzystnych bakterii z rodzajów Lactobacillus i Bifidobacterium, a jednocześnie ogranicza namnażanie drobnoustrojów niepożądanych.
Część wytworzonego maślanu trafia poza jelita – do krwiobiegu. Tam oddziałuje na wątrobę, układ nerwowy i komórki odpornościowe, co sugeruje, że jego rola nie ogranicza się wyłącznie do układu pokarmowego.
Suplementacja i wyniki badań
W suplementach wykorzystuje się maślan sodu, który jest stabilniejszy i łatwiej dociera do jelita grubego. Najczęściej spotykana dawka to około 300 mg na dobę, ale przy poważniejszych problemach zdrowotnych konieczna jest konsultacja lekarska. Badania wskazują, że obecność maślanu może wiązać się z niższym ryzykiem raka jelita grubego, a także łagodniejszym przebiegiem terapii onkologicznych, bo chroni śluzówkę przed skutkami chemioterapii. Pojawiają się również hipotezy o jego wpływie na regulację ciśnienia tętniczego czy gospodarki glukozowej, choć to obszary wciąż badane.
Nie można jednak zapominać, że najlepszym źródłem maślanu pozostaje dieta bogata w błonnik. Warzywa, owoce i produkty pełnoziarniste dostarczają materiału, z którego bakterie jelitowe produkują ten związek naturalnie. Aby proces przebiegał prawidłowo, niezbędne jest również odpowiednie nawodnienie.
Ostrożność i rozsądne podejście
Maślan sodu nie jest panaceum. Suplementację powinno się wprowadzać rozważnie, szczególnie w przypadku osób z chorobami zapalnymi jelit. Wyniki badań, choć obiecujące, nie zawsze można traktować jako rozstrzygające – część obserwacji pochodzi z analiz wstępnych. Zbyt duże zaufanie do kapsułek i lekceważenie roli diety mogłoby przynieść więcej szkody niż pożytku.