Milioner z Monako blisko przejęcia Śląska Wrocław. Negocjacje w końcowej fazie

Śląsk Wrocław może wkrótce trafić w ręce nowego właściciela. Według informacji weszlo.com, rozmowy między miastem a Mariuszem Iwańskim – polskim przedsiębiorcą mieszkającym w Monako – wchodzą w decydującą fazę. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, porozumienie ma zostać sfinalizowane jeszcze w listopadzie.

Nowy rozdział dla Śląska

Ustalono już główne założenia transakcji: Iwański ma objąć 51 procent udziałów, przy dalszym wsparciu finansowym miasta. W przyszłości inwestor może zwiększyć swój pakiet nawet do 99 procent. Wcześniejsze nieporozumienia, dotyczące pokrycia historycznych długów klubu, zostały – jak twierdzą źródła – rozwiązane. Ostateczne rozmowy mają być prowadzone w ostatnich dniach listopada, a atmosfera wokół umowy jest coraz bardziej optymistyczna. Klubowi zależy na czasie, bo zbliża się okno transferowe, a decyzje kadrowe zostały zamrożone do momentu przesądzenia o zmianach właścicielskich.

Trener w zawieszeniu, kibice w napięciu

Przyszłość trenera Ante Simundży pozostaje niepewna. Według doniesień wszystkie decyzje dotyczące sztabu i zawodników zostały wstrzymane do momentu przejęcia klubu. Nowy właściciel ma zdecydować, czy szkoleniowiec pozostanie na ławce Śląska. Wrocławskie środowisko piłkarskie czeka więc na rozwój sytuacji, bo od finalizacji umowy zależy kierunek sportowej odbudowy drużyny.

Kim jest Mariusz Iwański?

To polski milioner działający w sektorze IT i innowacji, który od lat mieszka w Monako. Choć w świecie sportu pojawia się po raz pierwszy, sam deklaruje, że traktuje inwestycję w Śląsk jako projekt długofalowy. – Nie robię tego dla poklasku. Stawiam na szczerość, konsekwencję i długą wizję. Wierzę, że Śląsk może być wielki – mówił w rozmowie z WP SportoweFakty. Jeśli do transakcji rzeczywiście dojdzie, Wrocław może stać się świadkiem jednego z najciekawszych powrotów prywatnego kapitału do polskiej piłki ostatnich lat.