PQQ, czyli pirolochinolinochinon, to mikroskładnik pokarmowy o charakterze witaminowym, który wzbudza zainteresowanie przede wszystkim ze względu na swój związek z pracą układu nerwowego, mitochondriów i ogólną sprawnością organizmu. Nie jest to składnik szeroko omawiany w codziennych rozmowach o diecie, a szkoda, bo jego obecność w pożywieniu może mieć znaczenie znacznie większe, niż sugeruje niski poziom rozpoznawalności samej nazwy. W praktyce chodzi o substancję zbliżoną budową i częściowo aktywnością do takich związków jak koenzym Q10 czy witamina K2.
Czym właściwie jest PQQ
Pirolochinolinochinon zalicza się do mikroskładników pokarmowych podobnych do witamin. W przytoczonym materiale wskazano, że dla ssaków jest to substancja niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu i utrzymania zdrowia. Taki wniosek wynika z badań prowadzonych na szczurach i myszach, którym podawano dietę pozbawioną tego składnika. Zaobserwowane konsekwencje okazały się bardzo wyraźne i dotyczyły wielu obszarów funkcjonowania organizmu.
U gryzoni pozbawionych PQQ pojawiały się między innymi opóźnienia wzrostu, zaburzenia funkcji rozrodczych, deformacje szkieletu, problemy immunologiczne, tętniaki aorty oraz zmiany skórne. To pokazuje, że nie chodzi o dietetyczny detal dla hobbystów suplementacji, lecz o składnik, którego brak może zaburzać podstawowe procesy życiowe.
Jakie znaczenie PQQ przypisuje się w organizmie człowieka
W tekście podkreślono kilka kierunków działania PQQ, które wiążą się z ogólną kondycją organizmu. Mowa między innymi o stymulacji biogenezy mitochondriów, promocji długowieczności, aktywności antyoksydacyjnej i przeciwzapalnej oraz wpływie na poprawę stanu skóry. Szczególnie dużo uwagi poświęcono jednak oddziaływaniu na układ nerwowy.
PQQ wykazuje silną aktywność neuroprotekcyjną, a więc ochronną względem układu nerwowego. Obecność tego składnika w diecie ma sprzyjać procesom uczenia się i zapamiętywania, a jednocześnie ograniczać utratę pamięci wywoływaną stresem oksydacyjnym. To właśnie ten obszar wydaje się najciekawszy, bo dotyczy funkcji, które w codziennym życiu mają znaczenie bezpośrednie – koncentracji, pamięci i odporności psychicznej na przeciążenie.
Co PQQ może poprawiać na co dzień
Przywołany materiał wskazuje, że u zdrowych dorosłych PQQ może wspierać wiele funkcji poznawczych. Wymieniono tu uwagę, elastyczność poznawczą, identyfikację i przetwarzanie informacji, szybkość wykonywania zadań, a także różne rodzaje pamięci – językową, bezpośrednią, roboczą, złożoną i werbalną. To katalog szeroki, ale logiczny, bo wszystkie te obszary pozostają ze sobą powiązane.
Poza funkcjami poznawczymi PQQ ma również wpływać na jakość snu, obniżenie poziomu stresu oraz przeciwdziałanie zmęczeniu. W praktyce tworzy to obraz składnika szczególnie interesującego dla osób pracujących intensywnie umysłowo, czyli tam, gdzie liczy się nie tylko wiedza, lecz także wydolność poznawcza i zdolność utrzymania sprawności przez dłuższy czas.
PQQ w diecie – gdzie go szukać
Według przedstawionych danych zapotrzebowanie osoby dorosłej na PQQ mieści się w przedziale od 100 do 200 mcg dziennie. Substancję tę wykryto zarówno w produktach roślinnych, jak i zwierzęcych, choć ich zasobność nie jest taka sama. W owocach stężenie PQQ wynosi od 0,6 do 2,7 mcg na 100 g produktu, a w warzywach od 0,9 do 6,3 mcg. W tej grupie wyróżniono seler i fermentowaną soję natto.
Produkty zwierzęce wypadają nierówno. Mięso nie stanowi szczególnie bogatego źródła, natomiast wyraźnie wybija się mleko. Według tekstu już jedna szklanka mleka dziennie może dostarczyć do 300 mcg PQQ, a w 100 g mleka w proszku znajduje się nawet 500 mcg tego składnika. Z tego wynika prosty wniosek – osoby jedzące nabiał mają znacznie łatwiejszą drogę do pokrycia podstawowego zapotrzebowania niż ci, którzy całkowicie z niego rezygnują.
Czy weganin może poradzić sobie z tym problemem
W przypadku diety wegańskiej sprawa wygląda trudniej, choć nie bez wyjścia. Sam tekst wskazuje, że pokarmy roślinne nie należą do najlepszych źródeł PQQ, dlatego uzyskanie odpowiedniej ilości wyłącznie z typowej diety roślinnej może być dużym wyzwaniem. Dotyczy to szczególnie osób wykonujących intensywną pracę umysłową, dla których ten składnik może mieć dodatkowe znaczenie.
Możliwe rozwiązania jednak istnieją. Wspomniano o liofilizowanych i sproszkowanych warzywach oraz owocach, a także o suszonym natto. Alternatywę stanowią suplementy diety przeznaczone dla wegan, oparte na pirolochinolinochinonie uzyskiwanym metodą fermentacji i zamykanym w kapsułkach pochodzenia roślinnego. Problem więc istnieje, ale nie należy do kategorii nierozwiązywalnych – wymaga po prostu większej świadomości, a nie wiary, że organizm sam jakoś to załatwi.