Lewandowski na celowniku MLS. Chicago Fire chce go najbardziej

Robert Lewandowski może latem opuścić FC Barcelonę – i to nie na rzecz kolejnego europejskiego giganta, lecz ligi MLS. W grze o Polaka jest już co najmniej trzech poważnych graczy, a najgłośniej swoje zainteresowanie deklaruje Chicago Fire. Władze klubu wierzą, że transfer ikony światowego futbolu pomoże nie tylko sportowo, ale i komercyjnie – zwłaszcza w roku, gdy USA przygotowuje się do mundialu.

Chicago gra va banque – i kusi rodakami

Według portalu unanimodeportes.com to właśnie Chicago Fire jest najbardziej zdeterminowane, by pozyskać Lewandowskiego. Poza standardowymi argumentami – zarobkami i długością kontraktu – klub miał zwrócić uwagę na obecność dużej polskiej społeczności w mieście. Dla samego zawodnika może to mieć znaczenie, jeśli rzeczywiście zdecyduje się na transfer za ocean. Umowa – jak twierdzą dziennikarze – miałaby łączyć sportowe ambicje z celami marketingowymi, wzmacniając pozycję MLS jako piłkarskiej marki numer jeden w Ameryce Północnej.

Co dalej z Barceloną? „Lewy” milczy

Lewandowski wciąż nie komentuje plotek i nie zdradza planów, choć jego przyszłość w Barcelonie nie jest jeszcze przesądzona. Klub oficjalnie nie potwierdził decyzji o przedłużeniu kontraktu, a sam zawodnik konsekwentnie podkreśla, że koncentruje się na grze i walce o trofea z Blaugraną. Portal ujawnił również, że oprócz Chicago Fire do gry włączyły się dwa inne kluby MLS – ich nazwy pozostają jednak nieznane. Może to tylko cisza przed burzą – albo początek nowego etapu w karierze piłkarza, który wciąż nie powiedział ostatniego słowa.