To będzie wieczór, który zapisze się w historii polskiego futbolu. 14 listopada na stadionie Pogoni Szczecin młodzieżowa reprezentacja Polski zmierzy się z Włochami w meczu o prowadzenie w grupie eliminacyjnej do mistrzostw Europy U-21. Sprzedano już prawie wszystkie bilety – na trybunach zasiądzie 19,5 tysiąca kibiców, co oznacza absolutny rekord frekwencji na domowym meczu polskiej kadry do lat 21.
Biało-Czerwoni w znakomitej formie
Podopieczni Jerzego Brzęczka wzbudzają entuzjazm i wiarę w przyszłość polskiego futbolu. Wygrali wszystkie cztery spotkania eliminacyjne, zdobyli 15 goli i nie stracili ani jednego. Z takim bilansem prowadzą w grupie, wyprzedzając Włochów tylko różnicą bramek. Starcie w Szczecinie będzie więc pojedynkiem o fotel lidera – meczem, który może przesądzić o układzie tabeli na koniec roku.
Szczecin czekał na taki mecz od lat
Dla mieszkańców Szczecina to nie tylko wydarzenie sportowe, ale także emocjonalny powrót reprezentacyjnych barw. Ostatni raz biało-czerwoni zagrali tu w 2010 roku, kiedy seniorska kadra przegrała z Kamerunem 0:3. Od tamtej pory kibice czekali na okazję, by zobaczyć polską drużynę narodową na żywo. Jak relacjonował dziennikarz TVP Sport Maciej Iwański, początkowo planowano udostępnić jedynie 11 tys. miejsc, ale ogromne zainteresowanie zmusiło organizatorów do otwarcia całego stadionu.
Futbol, który jednoczy
Atmosfera wokół kadry U-21 pokazuje, że młodzi Polacy znów potrafią porwać tłumy. Ich ofensywna gra, pewność siebie i energia przyciągają kibiców spragnionych emocji. 19 tysięcy biało-czerwonych fanów na stadionie Pogoni to dowód, że polska piłka wciąż potrafi budzić pasję – szczególnie wtedy, gdy w grę wchodzi przyszłość reprezentacji.